\"Moje wspomnieni sprzed ponad czterdziestu pięciu lat (...) warują pod powiekami, siedzą przyczajone w uszach, ot, wystarczy, żeby ktoś miał uśmiech Tońka albo Władzia, żeby doszło w oddali szczekanie psa w mroźna noc, a już cały jestem \"tam\" i \"wtedy\". I z nimi jestem, moimi przyjaciółmi, Białymi Kurierami\" (ze Wstępu)
język wydania: polski
miejsce wydania: Monachium
liczba stron: 384
format: 19 x 13,5








