Ze wstępu:
W 1946 roku ogłosiłem raport o stanie narodu pt. Sprawy Polaków. Była to książka, która budziła u wielu Polaków sprzeciw, gniew, irytację, ale właśnie dlatego zmuszała do myślenia nad historią naszego narodu i naszych sąsiadów i -nad przyszłością narodu polskiego tudzież sąsiednich nam narodów.
W 1976 roku postanowiłem skonfrontować moje widzenie spraw Polaków sprzed 30 lat z dzisiejszą Polską, Europą i światem oraz z dzisiejszymi sprawami Polaków. Założyłem, że będzie to bardzo dokładna analiza, skłaniająca już tylko do myślenia, lecz nie do irytacji czy gniewu.
Rozumowałem logicznie, że w 1946 roku, w kilkanaście miesięcy po II wojnie światowej - jakże straszliwej dla Polaków wojnie - raport o stanie narodu musiał wywoływać ból, żałość i gniew i - równie straszliwy jak w czasie wojny - niepokój o przyszłość.
W 30 lat później od tamtych gorzkich dni raport o stanie narodu, pisany zresztą nie przez 33-latka, lecz człowieka 63-let-niego - wydało mi się - powinien być utrzymany w spokojnej tonacji chłodnej analizy tego wszystkiego, co z nami, z Europą i światem stało się przez pierwsze powojenne trzy dekady.
Nie zgodziłem się zatem z sugestiami Przyjaciela Wydawcy, Andrzeja Wasilewskiego, by nazwać tę moją kolejną pisarską próbę Nowymi sprawami Polaków, uważając, że to zbyt emocjonalny tytuł, natomiast podjąłem się napisania studium o czwartej polskiej formacji państwowej, jaką jest nasza Polska Ludowa, nazwana przeze mnie nie bez kozery Rzecząpospolitą Polaków -Respublica Polonorum.
W czasie pisania, od pierwszego rozdziału, zrozumiałem, że założenie jest słuszne, ale niewykonalne.
język wydania: polski
miejsce wydania: Warszawa
nakład: 30 290
numer wydania: I
opracowanie graficzne: Bokiewicz Jan - okładka, obwoluta, strony tytułowe
liczba stron: 284
format: 19,5 x 12,5







