Opis produktu

Szczegóły

Nie pamiętam kto, Roman Malinowski z Ożarowa czy Stefan Friedmann z Warszawy, zagadnął mnie na ruchomych schodach, czy chciałbym drukować w \"Tele Tygodniu\" jego kąśliwe uwagi o telewizji. Trzeba się było szybko zdecydować (ruchome schody), więc powiedziałem sakramentalne \"tak\". W ten sposób powstała i powstaje ta niekończąca się teleopowieść: równie złośliwa bo k r z y w y m co prawdziwa bo bystrym i inteligentnym podpatrywana o k i e m. Zamknięta w książce ma wiele zalet: po pierwsze można ją czytać od początku, po drugie od środka, po trzecie od dowolnie wybranego miejsca, po czwarte w każdym kierunku. A sukces jej zapowiada osobistym SMS-em pan Roman Malinowski z Ożarowa, przysyłając taki utwór poetycki:Od Bałtyku po samiutkie TatryDla Krzywego Oka pomyślane wiatry! (Tomasz Miłkowski)

Informacje dodatkowe

Informacje dodatkowe

Kod C17893
Autor Friedmann Stefan
Wydawca Warszawskie Wydawnictwo Literackie MUZA SA
Rok wydania 2006
Numer wydania I
Język wydania polski
ISBN 83-7319-839-3
Oprawa twarda
Opracowanie graficzne Bogusławski Piotr
Liczba stron 159
Format 15x21
Stan techniczny bardzo dobry

Reviews

Napisz własną opinię

Piszesz o: Krzywym okiem

Jak oceniasz ten produkt? *

  1 gwiazdka 2 gwiazdki 3 gwiazdki 4 gwiazdki 5 gwiazdek
Oceń produkt